Dlaczego endometrioza jest nadal trudna do zdiagnozowania i leczenia?

Dlaczego endometrioza jest nadal trudna do zdiagnozowania i leczenia?

Badania wskazują, że duża liczba kobiet nadal nie bada się regularnie, pomimo dużej dostępności lekarzy ginekologów. Wynika to z tego, że choroby ginekologiczne postrzegane są często jako tematy tabu, o których nikt nie rozmawia, jednak dotyczą sporej części społeczeństwa. Takie przypadłości jak endometrioza mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia, dlatego bardzo ważne jest jej szybkie zdiagnozowanie. Czym jest endometrioza?

Na czym polega endometrioza?

Endometrioza to przewlekła choroba objawiająca się występowaniem endometrium, czyli błony wyściełającej macicę w innych partiach ciała niż jama macicy. Bardzo często atakuje ona jajniki, jajowody, pęcherz, a nawet jelita. W skrajnych przypadkach może również zaatakować płuca czy przeponę. 

Narosty na różnych narządach wewnętrznych mogą przerodzić się w ostry stan zapalny lub różnego rodzaju guzy, które w bezpośredni sposób są w stanie zagrozić zdrowiu i życiu, dlatego bardzo ważne jest jak najwcześniejsze wykrycie i leczenie tej choroby.

Jakie są objawy endometriozy?

Choroba ta bardzo często nosi miano ukrytej i niewidzialnej. Jednym z głównych objawów endometriozy jest silny ból w podbrzuszu szczególnie w czasie trwania miesiączki, ale nie tylko wtedy. Ból może pojawić się również w różnych częściach cyklu, podczas wypróżniania i oddawania moczu oraz podczas stosunku. Endometrioza bardzo często diagnozowana jest u bezpłodnych kobiet, dlatego bezpłodność może być jednym z jej objawów. Lekarze potwierdzają również że wiele osób, które dopadła ta dolegliwość, zmaga się z depresją i chronicznym zmęczeniem. 

Należy również pamiętać, że endometrioza dotyka nie tylko aktywne seksualnie kobiety i te posiadające miesiączkę. Bardzo często pacjentami mogą zostać kobiety po menopauzie oraz histerektomii, dlatego ważne, aby regularnie chodzić na wizyty do ginekologa i zgłaszać wszelkie podejrzenia związane z jakąkolwiek chorobą. Niestety, ale endometrioza diagnozowana jest często po wielu latach przewlekłych bólów, ponieważ często bagatelizuje się jej objawy.

Skąd wynikają trudności w diagnozowaniu endometriozy?

Trudności w rozpoznaniu tej przewlekłej choroby często wynikają z bagatelizowania pierwszych objawów, którymi są silne bóle podbrzusza. Ten objaw najczęściej zaliczany jest przez lekarzy do syndromu bolesnej miesiączki, jednak jeśli nie do końca jesteśmy zadowoleni z postawionej diagnozy, to warto udać się na konsultację do innego specjalisty.

Dodatkowo wykrycie tej choroby jest ciężkie, ponieważ często jej objawy są niezauważalne na USG, a jedyną metodą na pewną diagnozę jest laparoskopowy zabieg. Niestety, badania nad tą przypadłością są dość mocno ograniczone, ze względu na małą ilość środków pieniężnych przeznaczonych na tę kwestię zdrowotną. Bez pieniędzy nie da się wykonać potrzebnej ilości badań, dlatego jeszcze długo pozostaną ograniczone możliwości zdiagnozowania endometriozy.

Gdzie szukać pomocy podejrzewając tę chorobę u siebie?

Jeśli wystąpiły jakiekolwiek objawy endometriozy, to warto udać się na konsultacje i badania do lekarza ginekologa. Niestety, jeśli on zbagatelizuje nasze objawy, a wciąż będą występować, to warto zaczerpnąć opinii innego ginekologa, który może mieć większe doświadczenie w diagnozowaniu tego typu chorób i będzie w stanie w pełni wyjaśnić przyczynę naszych dolegliwości. 

Dbanie o własne zdrowie jest niezwykle ważne, a poinformowanie lekarza o wszelkich niepokojących objawach, które sami zauważymy, jest w pewien sposób naszym obowiązkiem, szczególnie jeśli zależy nam na szybkim powrocie do zdrowia.

Takie choroby jak endometrioza mogą dotknąć każdą kobietę i są w stanie zagrozić życiu oraz zdrowiu, dlatego bardzo ważne, aby regularnie – minimum raz w roku, udać się na badania ginekologiczne oraz informować na bieżąco swojego lekarza o wszelkich niepokojących objawach, które mogą sygnalizować nie tylko endometriozę, ale również inne choroby.

Przeczytaj też: Wszystko, co trzeba wiedzieć o pierwszej mammografii

Zdjęcie główne: Polina Zimmerman/ pexels.com

Zostaw komentarz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *